← początek

Zdjecia z duszą – Odkrycie wizji

1 lutego 2026

Czasami wizja rozwija się powoli, a muza ma raczej chętkę na to, by nas uwodzić, i odsłania się centymetr po centymetrze, miast od razu odkryć się w całości.

str. 012

Odkrywanie wizji to proces. Tak samo jest z pisaniem. Siadając przed notesem lub komputerem mam jedynie pewien zamysł, wizję tekstu bardzo nieokreśloną. Dopiero poprzez pisanie ta wizja się konkretyzuje. Nie wiem, co napiszę, dopóki tego nie napiszę. Pisząc słowa, wyciągam tekst z głębi siebie. A potem kreślę je i kasuję, bo nie o to mi chodziło. Szukam lepszych, które lepiej wyrażą to, co siedzi we mnie.

A więc z fotografią jest tak samo. Muszę fotografować, konfrontować efekt z zamysłem, i znów fotografować. Iteracyjnie odkrywać wizję.

Przy pisaniu jest czasem tak, że sam nie wiem do końca, co chcę wyrazić. Pisanie jest odkrywaniem, co w duszy gra. Z fotografią jest tak samo. Coś mnie uwiera, coś chcę pokazać – nie opowiedzieć – ale sam do końca nie rozumiem co. Fotografia będzie wówczas odkrywaniem samego siebie.

(…) samo skierowanie obiektywu na rzecz, o której mamy coś do powiedzenia, i naciśnięcie spustu migawki, zwykle nie owocuje niczym więcej jak tylko zwykłą fotką. Bezsprzecznie będzie to zdjęcie czegoś, ale nie o czymś.

str. 013

Zdjęcie powinno być o czymś – a więc chodzi o nadawanie znaczenia. A znaczenie płynie z wnętrza, z duszy.

Jak nadawać znaczenie widzianym obrazom? Nie wiem. Jak rozpoznać, o co mi chodzi, co chcę wizualnie powiedzieć? Nie wiem. To jest to, nad czym chciałbym popracować. Tylko jak? Analizując zdjęcia, które zrobiłem, te, które mi się podobają?

duChemin pisze (na str. 014) o prowadzeniu dziennika, aby zrozumieć siebie, mieć świadomość swoich myśli i poglądów. Robię to, ale potrzebuję chyba przeniesienia tego na fotografię. Świadomie odnieść jedno do drugiego.

Jakie pytania potrzebuję zadawać sobie odnośnie zdjęć? „Co próbuję wyrazić?” „O czym mówi to zdjęcie?” „Jakie uczucia chciałbym wzbudzić?” To jest proces, który jest przede mną. Zrozumienie, jakie zdjęcia robię i co chcę nimi przekazać, to wyprawa w głąb siebie.